Nie co dzień otrzymuje się wyrazy wdzięczności od ludzi, którzy płacą za "towar". Jak często dziękowali Państwo marketowi, szkole ... Reagujemy raczej wówczas, gdy jesteśmy niezadowoleni. Dociekamy swoich praw, próbujemy odzyskać pieniądze, zadośćuczynienie za stracony czas, zaufanie, ale sporadycznie, na piśmie składamy PODZIĘKOWANIA.

Nie co dzień otrzymuje się wyrazy wdzięczności od ludzi, którzy płacą za "towar". Jak często dziękowali Państwo marketowi, szkole ... Reagujemy raczej wówczas (pisząc skargi czy doniesienia do odpowiednich instytucji), gdy jesteśmy niezadowoleni. Dociekamy swoich praw, próbujemy odzyskać pieniądze, zadośćuczynienie za stracony czas, zaufanie; ale naprawdę sporadycznie, na piśmie składamy PODZIĘKOWANIA. Szczególnie, gdy udział w jakimś przedsięwzięciu wiąże się z kosztami, wyjazdem, nieprzespanymi nocami, wysiłkiem, egzaminami, etc. Komu chce się po czymś takim pisać pisma dziękczynne? - a jednak zdarzają się takie Przypadki.
Dlatego uznaliśmy, że warto o tym wspomnieć.
Grupa kursantów ostatniego szkolenia, nie dość, że zakupiła z własnej woli i wykładając własne środki - piękny, firmowy czajnik bezprzewodowy - dla kolejnych grup, to chciało im się siąść, pomyśleć i napisać coś takiego (załączona grafika - pod tekstem są podpisy uczestników). Bardzo jest nam miło, bardzo dziękujemy i jesteśmy dzięki temu, jeszcze bardziej zmotywowani do zaangażowania i pracy na rzecz ratownictwa wodnego. Wychodzi bowiem na to, że nasi uczestnicy nie tylko się uczyli, ćwiczyli, pracowali, ale też dobrze się bawili.